...Tolek musi brać Antybiotyk. Jestem przybita .
Znam jeden sposób na rozgonienie chmur nad moim czołem. Robótki ręczne nie po raz pierwszy wyciągają mnie z "otchłani rozpaczy".
Tym razem postanowiłam pokręcić się w kółko razem z kolorowym kordonkiem. Aż mi się zakręciło w głowie. Tolek co prawda nadal bierze Antybiotyk, ale trzyma się dzielnie.

Ja nadal kręcę się w kółko, tym razem monochromatycznie i jesiennie...
zdrowia dla Antońcia! może warto i jemu coś wyszydełkować ;) Takie rzeczy potrafią zdziałać cuda.
OdpowiedzUsuńByc moze....w krakowie moze znajde inspiracje :) milego weekendu
OdpowiedzUsuń